
Nasza historia
Zaczęło się od straganu.
Dawno temu na polskich jarmarkach najlepszy towar poznawało się po jednym: po tym, u kogo stał stragan. „U Polaka” — mówiło się — „tam biorą wszyscy, którzy się znają.” Płótno, miód, żelazo, sukno. Bez reklamy, bez krzyku. Dobre, bo polskie.
My ten stragan stawiamy od nowa — tyle że w internecie. Bierzemy polskie symbole, stare powiedzenia, historię i charakter, i przekładamy je na rzeczy, których chce się używać: koszulki, które nie krzyczą, ceramikę, która trzyma ciepło, i prezenty, po których pamiętają.
Bez cepelii. Bez plastiku. Bez zadęcia.
Projektujemy w Polsce, szyjemy w Polsce, drukujemy w Polsce i wysyłamy z Polski. Krótkie serie zamiast kontenerów, polscy dostawcy zamiast anonimowych fabryk. Jak coś się kończy — czekamy na kolejną partię, a nie obniżamy jakość.
Waść dobrze trafił.