Trzydzieści milionów pączków w jeden dzień. Skąd się wzięła ta tradycja, dlaczego pączek ma mieć jasną obwódkę i co robi się źle w domowej kuchni.
Opublikowano 8 stycznia 2027
W Tłusty Czwartek Polacy zjadają około stu milionów pączków. Statystycznie po dwa i pół na głowę, łącznie z niemowlętami, co oznacza, że ktoś w Twoim otoczeniu je za czworo. Nie oceniamy — tradycja to tradycja.
Skąd to się wzięło
Ostatni czwartek karnawału był ostatnią okazją, żeby zjeść wszystko, czego nie wolno w poście: smalec, jajka, cukier, mleko. Pączek zbiera to wszystko w jednej kulce, więc trudno o lepszego kandydata. Dawniej zresztą był słony i nadziewany słoniną — słodka wersja przyszła dopiero w XVIII wieku.
Jasna obwódka, czyli znak jakości
Ten jaśniejszy pasek wokół pączka nie jest ozdobą, tylko dowodem, że ciasto było odpowiednio wyrośnięte i wrzucone do tłuszczu o właściwej temperaturze. Pączek wtedy pływa, nie tonie, a jego równik nie dotyka gorącego oleju. Brak obwódki oznacza, że tłuszcz był za gorący albo ciasto za ciężkie.
„Pączek bez obwódki to nie pączek. To smażona bułka z konfiturą.”
Co się psuje w domu
- Za gorący tłuszcz — 175°C i ani stopnia więcej; wyżej pączek spali się z wierzchu, a w środku zostanie surowy
- Za mało wyrośnięte ciasto — musi podwoić objętość, a potem odpocząć jeszcze raz po uformowaniu
- Przeciąg w kuchni — ciasto drożdżowe nie znosi zimnych podmuchów
- Nadziewanie przed smażeniem — konfitura wypłynie; wstrzykuje się ją po
Na jarmarku
Od 7 stycznia do 15 marca zbierasz u nas pączki. Sezon obejmuje cały karnawał, więc Tłusty Czwartek wypada dokładnie w środku — bez względu na to, na kiedy przypadnie w danym roku.

Towar od polskich twórców
Na jarmarku każdy kram jest zweryfikowany, a produkty z polską produkcją oznaczone. Zajrzyj i sprawdź sam.




